o mnie

Jestem "Sopociakiem". W czasie mojego dzieciństwa i lat młodzieńczych, Trójmiasto było oazą "Sztuki". Teatry, wystawy, kluby jazzowe, były miejscem mojego dorastania.

Perkusją zainteresowałem się mając chyba 15 lat. Zacząłem grywać w trójmiejskich zespołach, ale wtedy była to muzyka bigbitowa. Dopiero, kiedy mój starszy brat zabrał mnie do klubu jazzowego w Sopocie - "Kasyno Jazz at Night", prowadzonego przez panią Zofię Komedową - gdzie usłyszałem Mieczysława Kosza, Gucia Dyląga i Sergiusza Perkowskiego - zdecydowałem, że od tej pory jazz będzie moim życiem. Grałem z wieloma jazzmanami z trójmiasta. Byli to między innymi Piotr Nadolski, Helmut Nadolski, Przemek Dyakowski, Jurek Detko, Marcin Januszkiewicz, Olek Śliwa, Staszek Suchocki.

W 1974 roku miałem przyjemność pracować z zespołem "JAZZ CARRIERS"

W 1975 współpracowałem z krakowskim teatrem "STU", a chwilę później wyjechałem na stypendium do BERKLEE COLLEGE OF MUSIC w Bostonie.

Następnym krokiem był wyjazd do Nowego Yorku.

Eryk Kulm

Po powrocie do Polski w 1989 roku związałem się z zespołem Zbyszka Namysłowskiego. Po mniej więcej półtora roku założyłem "QUINTESSENCE" w którym razem ze mną grali : Zbyszek Jaremko, Jurek Główczewski, Mariusz Bogdanowicz, Wojciech Niedziela, Jacek Niedziela-Meira, Piotr Baron, Piotr Wojtasik, Leszek Możdżer, Adam Kowalewski, Maciej Sikała, Jurek Małek, Tomasz Grzegorski, Paweł Tomaszewski, Andrzej Zielak, Wojciech Karolak, Andrzej Jagodziński, Henryk Miśkiewicz, Adam Cegielski, Tomasz Pruchnicki, Dolph Castellano, Edie Schuller, John Ruocco, Jurek Skalski, Krzysztof Herdzin, Wojtek Pulcyn, Kuba Stankiewicz, Paweł Kaczmarczyk, Sulaiman Hakim, Michał Tokaj, Longineu Parsons, Maciej Adamczak, Robert Majewski, Jan Smoczyński.

W międzyczasie współpracowałem także z Lorą Szafran i NEW PRESENTATION, Jarkiem Śmietaną, Ewą Bem i Kwintetem Jana Ptaszyna Wróblewskiego.

W1992 roku zdobyłem zaszczytne podwójne pierwsze miejsce w ankiecie "JAZZ FORUM" jako perkusista i autor płyty "BIRTHDAY", a wiele lat później, w 2008 roku cieszyłem się z nadania mi przez Ministra Kultury odznaczenia "Zasłużony dla Kultury"

Może sobie zasłużyłem, może nie, ale było to bardzo miłe przeżycie.

 

DO ZOBACZENIA !

Eryk Kulm

Koncerty